sobota, 21 stycznia 2017

jak nazwać dziecko? Imię popularne czy egzotyczne?


Nie wiesz jak nazwać swoje dziecko? spierasz się z partnerem co do wyboru tego idealnego? A może imiona proponowane przez bliskich Wam nie odpowadają? Nie ma nic bardziej prostego! Inspiracji do wybrania tego idealnego imienia dla Twojego dziecka można szukać dosłownie wszędzie. Jeszcze do niedawna popularne imiona takie jak: Ania, Agnieszka, Paweł, Wojtek, czy moje ulubione - Andrzej już dawno wyszły z mody. Świat się rozwija a wraz nim natępuje ewolucja imion. Każdy szuka idealnego, wyjątkowego i niepowtarzalnego imienia dla swojego dziecka. W tym wyścigu o najlepsze zapominamy o ważnej zasadzie. Imię to nie majtki. Nie każdy musi nosić inne.. Jeżeli jednak za wszelką cenę chcemy, żeby nasze dziecko nosiło wyjątkowe imię, to mam tu dla Was kilka punktów, którymi można się kierować przy wyborze takiego.

środa, 18 stycznia 2017

karma to suka!

Karma to suka! Przekonałem się o tym na własnej skórze. Pewnie większość osób patrzy na to z przymrużeniem oka, jednak ona istnieje naprawdę. Mieliście może sytuację w życiu, że np. idziecie sobie ulicą, a tu pod nogami leży on. Król Polski z tępo wykrzywionym ryjem i zerka na was jednym okiem? Taki powiedzmy Kazio Wielki w wersji papierowej? Ja tak miałem kilka razy. Patrzę, widzę i oczom nie wierzę. Cieszę się jak dziecko do nowej zabawki i wyciągam dłoń w jego kierunku. Już jest mój. Nie oddam. My Preciousss:) Pomysłów na jego przeznaczenie w głowie pojawia się pełno. Już widzę siebie pod palmami na plaży Polinezji Francuskiej, popijającego drinka z wyżłobionego Ananasa. Z morza wyłania się Syrena i zaczyna mi śpiewać Kolorowe Jarmarki:P. za chwilę jednak przychodzi otrzeźwienie umysłu. O kokosanki nie wystarczy! No nic trzeba go zainwestować w coś bardziej przyziemnego. Czekolada dla żony i osiem piw dla mnie powinno rozwiązać ten problem:P. No, ale ja już wiem, że to się nie może dobrze skończyć. Myślę tylko kiedy coś zgubię, ukradną mi, albo coś się stanie. Jak tak sobie pomyślę teraz to już wiem nawet co. Wszystkiemu winne jest nasze Polskie Tesco.. „mogę być winna grosza?” pewnie! A co tam mi po groszu, tylko w portfelu zalega. I ten orzełek jakiś brązowy..  Jeżeli jednak zrobimy zakupy pięć tysięcy razy i za każdym razem nie wydadzą nam grosza, to zbiera nam się równowartość Kazia Wielkiego.. Karma! Chyba założę jakąś grupę pt „chcę mojego grosza!”.

poniedziałek, 16 stycznia 2017

dostałem ją i ja:)

Ha! I powertatko dostał nominację do Liebster blog award! Jeszcze nie tak dawno, nie miałem pojęcia co to jest, ale człowiek uczy się i rozwija. Ta zabawa ma na celu wywindowanie trochę blogów o tak małej poczytalności jak mój:P Można się również dowiedzieć kilku rzeczy o autorach, którzy nas interesują. Moja nominacja jest od "Mama na starcie" i zadała Ona mi, oraz kilkorgu innych równie wspaniałym blogerom kilkanaście pytań:) Oto one:

1. Skąd wziął się pomysł na Twojego bloga?
-Pomysł na założenie bloga jest bardziej zasługą mojej żony niż moją. Mówiła mi, że to może być ciekawe jak chłop będzie pisał o dzieciach (w większości). Z kolei nazwa pochodzi od power pumpmpingu, czyli jednej z metod odciągania pokarmu laktatorem:P nieźle nie?:P

2. Jaka jest pierwsza rzecz, którą robisz po przebudzeniu?
- Pierwszą czynnością po przebudzeniu jest uważanie, żeby się nie potknąć o zabawkę dziecka i przy okazji nie zrobić jej pobudki. Moja żona nalegała, żebym wpisał tu, że najpierw robię kupe, ale nie napiszę:) 

3. Jeśli nie w Polsce, to w jakim kraju chciałabyś/chaciałbyś mieszkać?
- Australia/Nowa Zelandia albo Kanada.. Only... Jak miałbym się przeprowadzać to tylko na koniec świata, a nie do krajów arabskich jak Francja czy Niemcy..

4. Gdzie byłaś/byłeś najwyżej?
-Najwyżej to ponad 10 kilometrów jak samolotem leciałem:P 

5. Wieś czy miasto? I dlaczego?
- Wieś. A na podparcie odpowiedzi nie starczyłoby mi czasu dzisiaj:) 

6. Co chciałabyś/chciałbyś w najbliższym czasie zmienić w swoim życiu?
-Hmm. ciężkie pytanie, bo ostatnio trochę w moim życiu się pozmieniało. Natomiast chciałbym, żeby wypalił nam z żoną nasz biznesik, który planujemy założyć

7. Jaki post planujesz już od dawna opublikować, ale nie możesz się do tego zabrać?
-Szczerze? to post o kiblach:P dosłownie. nie będzie to nic związanego z dziećmi czy ogólnie rozumianym parentingiem, ale uważam, że może trochę namieszać:) 

8. Ulubione miejsce w Twoim domu?
- Skoro ma być post o kiblach, to ulubionym miejscem jest właśnie kibel. Nie mam garażu, więc dla większości facetów, to właśnie miejsce jest ulubione, choć często boją się do tego przyznać;;P

9. Czy Twoja rodzina i przyjaciele wiedzą, że prowadzisz bloga?
- Z rodziny wie tylko moja żona i córka. Chociaż w wieku 15 miesięcy nie do końca może to rozumieć:) Ze znajomych to wie kilkanaście osób. Jednak póki co nie afiszuje się z tym jakoś. Dopiero jak mój blog będzie wielki jak Rosja to wtedy dumnie to ogłoszę:)

10. Co daje Ci największą motywację do pisania, a co Cię blokuje?
- Blokuje mnie jedynie czas, którego wolnego za dużo nie mam. Natomiast motywują mnie ludzie, którzy chcą czytać moje wypociny:) 

11. Co robisz na co dzień oprócz blogowania?
- Łączę pasję z ulubionym miejscem w chałupie:P Pracuje przy kiblach:P Wiem o nich wszystko: ) haha

I to by było na tyle. Ja natomiast nie będę nominował poszczególnych osób, tylko wszystkie osoby, które odwiedzą mój profil mogą odpowiedzieć na kilka moich pytań w komentarzu. Jeżeli oczywiście wyrażą na to ochotę:) Oto moje pytania:

1. Czy chciałabyś/chciałbyś, żeby Twój blog stał się kiedyś Twoim jedynym źródłem dochodu?
2. Czy zdarza Ci się napsiać komuś komentarz nie czytając całości tekstu?
3. Skąd czerpesz pomysły na pisanie?
4. Czy odważyłabyś/odważyłbyś się napisać o rażących błędach wychowawczych, które popełniłaś/popełniłeś?
5. Kto jest Twoim wzorem wśród blogerów?
6. Jakie masz marzenie dotyczące bloga?

czwartek, 12 stycznia 2017

5 błędów, które często popełniają matki w pierwszym roku życia dziecka.


Cześć cześć i czołem! to znowu ja. Niepowtarzalny, miły, wrażliwy, cudowny wspaniały kochany i co najważniejsze skromny powertatko! Styczeń w pełni. Syberia przyszła do nas w gości. Strach po zakupy wyjść z obawy, że się człowiek rozsypie z tego zimna. Przychodzę dzisiaj do Was z dość kontrowersyjnym tematem "5 błędów, które często popełniają matki w pierwszym roku życia dziecka". Skąd taki pomysł? Przecież matki nie krzywdzą swoich dzieci. Dbają o nie, kochają, tulają i ogólnie każda jest naj naj naj.

Otóż pomysł się wziął po połowie z blogów, po drugiej połowie z Facebooka, a po trzeciej połowie:) z for dla matek ekspertek we wszystkim.. Każda jest mistrzynią świata i okolic w poradach. Każda przekazy słowne ma lepsze niż Dalajlama i myślowe niż Obi Wan Kenobi.. Czasem jak patrzę na te brednie, w które co najgorsze często wierzą i powielają młode mamy, lub pierworódki, to mi się flaki gotują. i to nie na wolnym ogniu, tylko w szybkowarze! Fora typu Kafeteria to już całkiem skarbnica mądrości. Nie wiem, czy ktoś tym ludziom płaci za takie porady czy co? Postanowiłem przytoczyć kilka takich sytuacji, które mnie osobiście najbardziej irytują, lecz Wy nie koniecznie musicie się w tych kwestiach ze mną zgadzać