piątek, 24 marca 2017

kiedy powiedzieć innym o ciąży?


Wielomiesięczne starania, przypadek czy planowanie zakończone szybkim sukcesem? To wszystko nie ma znaczenia, kiedy pojawia się ono..

poniedziałek, 20 marca 2017

Bo wy młodzi, to macie dużo łatwiej..

Bezstresowe wychowanie. Powiem szczerze, że jak słyszę taki zarzut, to moje białe krwinki zamieniają się w fioletowe, co oznacza że powoli zamieniam się w Hulka.. Kto nie kojarzy tej przesympatycznej postaci Marvela, to powiem pokrótce, że zwyczajnie staję się zły. Bardzo zły. Tak okropnie zły, że zły. O! A wiecie kto najczęściej stawia takie zarzuty? Pokolenie 50 plus.. Nasze ojce, nasze dziadki, nasze, praciotki. Ostatnie pokolenie stricte kościołowe.



piątek, 17 marca 2017

Robiąc to umrzesz na raka lub popełnisz samobójstwo!


Byliśmy tacy młodzi i piękni…. Czas niestety płynie, tylko uroda ta sama.. Ja i moja żona. Rok ode mnie młodsza. Teraz minęły trzy lata od tego czasu i już jest rok ode mnie starsza.:) My studenci.. U! jak to brzmi. Prawie jak porno produkcji NRD. Postanowiliśmy wziąć ślub kościelny. Dodam, że ze mnie katolik jak z koziej dupy trąbka i za każdym razem, gdy wchodzę do kościoła, to boję się, że spłonę, albo że ksiądz zacznie odprawiać na mnie egzorcyzmy, ale to nie o tym. :)

wtorek, 14 marca 2017

5 powodów, dla których ojciec powinien być przy porodzie.


Przetrwałaś to! Przetrwałaś ciążę, która lada moment się zakończy porodem. Przecież dopiero co w rękach trzymałaś test, na którym wyraźnie zaznaczone były dwie kreski. Czy to w wyniku świadomego planowania? Po wielu latach starań wreszcie się udało? Może to ciąża nieplanowana? To wszystko wtedy nie miało znaczenia. Liczyło się tylko to co będzie.. A było sporo. Od pierwszego USG, kiedy miałaś po badaniu tyle energii, że mogła byś zasilić średniej wielkości miasteczko, albo… pół Afryki.. :) Pamiętasz jak dziś widoczny na zdjęciu jedynie pęcherzyk. To była pierwsza z wielu wizyt. Badania naprzemiennie z USG, na które za każdym razem jeździłaś podekscytowana. Z jednej strony bałaś się tego co powie lekarz, a z drugiej nie mogłaś się doczekać kolejnego spotkania z dzidziusiem. Czas płynął aż do chwili obecnej. Byłaś na szkole rodzenia. Koleżanki również szczegółowo opisały Ci swoje porody. Torby zarówno Twoja, jak i maleństwa jest spakowana i czeka. Czeka na znak, kiedy niczym Kamil Stoch wyskoczysz z progu swojego domu, zaraz po tym jak Ci wody odejdą. Jesteś silna! Przygotowana! Dasz radę! Zastanawiasz się tylko nad jednym. Czy na sali będziesz miała wsparcie.