Czy zmienić pracę na gorzej płatną? 7 powodów, dla których warto to zrobić.

8 years ago

Dlaczego warto zmienić pracę?

Mamy jakąś dziwną mentalność. Zawsze może być gorzej albo wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Ja pierdolę, że tak powiem. Nie musi tak być. Przecież najlepsi trenerzy biznesowi mówią, że człowiek powinien zmieniać pracę max. co 5 lat, bo staje się nieefektywny i praca po prostu zaczyna wkurwiać. Wszystko jest ok do momentu, gdy zmieniamy pracę na lepszą, na lepiej płatną, na wyższym stanowisku. Czy jednak możemy być zadowoleni ze zmiany pracy na mniej płatną? Obecnie sam jestem w takiej sytuacji i napiszę Wam, czym się kierowałem przy transferze i co jeszcze może wpłynąć na taką decyzję.

 Delegacje. A konkretnie ich brak. 


Teraz dosyć często muszę wyjeżdżać służbowo zarówno po kraju, jak i za granicę. No wszystko było spoko, ale do czasu. Do czasu, kiedy o 10 dowiedziałem się, że za 12 godzin lecę do Anglii na tydzień. Nieźle co? Mały bobas w domu, żona bez prawa jazdy. Jedni dziadkowie nie mogli pomóc, a drudzy do pomocy jakoś nie specjalnie się garną. Rozumiem, że praca jest ważna, ale na pewno nie kosztem rodziny.

 Czas pracy.


Co z tego, że hajs się zgadza, skoro nie ma nas w domu? Lipa straszna wracać z pracy, kiedy nasze dziecko już śpi. Bez powiedzenia dobranoc, bez przytulenia, czy zwykłego uśmiechu. Tak jak przy delegacjach.. Rodzina ważniejsza od pieniędzy

 Stres.


Znacie to uczucie, kiedy wraca się do domu i jeszcze przez dwie godziny się o niej gada? Odbieraliście telefon z pracy po 21? Ja wiele razy. Odpowiedzialność mojej pracy była ogromna. Tzn jeszcze jest, bo okres wypowiedzenia. Stres udzielał się nie tylko mi, ale i mojej żonie. Nikt nie chce przecież osiwieć przed 30-stką.

 zakres obowiązków.


Obecnie pracuję w wielkiej fabryce jako kontroler jakości. Pośrednio odpowiedzialny jestem za cały etap produkcji wyrobu. Od wyrobu surowego, do momentu wyjazdu z magazynu. Dodatkowo na mojej głowie jest rozpatrywanie reklamacji i wyjazdy w celu rozpatrywania reklamacji na duże partie.  W przypadku stwierdzenia dużej ilości bubli, blokuję towar do sprzedaży. Przez moje raporty często zabierana jest premia jakiemuś pracownikowi, a nawet całemu działowi. Nie muszę chyba tłumaczyć, że przez to mój dział nie jest dobrze postrzegany. Co będę robił po zmianie pracy? Będę odpowiedzialny tylko i wyłącznie za jedną rzecz, więc będę mógł skupić się na swoich zadaniach, a nie latać, jak pojebany po całym zakładzie i naprawiać wszystko co się da.

 Dodatkowe świadczenia.


Obecnie nie dostaję żadnych dodatkowych świadczeń. Nic, nawet paczek dla dzieci nie ma. Po przeniesieniu zmieni się to bardzo. Dodatki na święta, dofinansowanie  wczasów, współfinansowane karnety na basen, siłownie, raz na rok premia z okazji dnia firmy. Co roku 50-ciu najlepszych pracowników dostaje nagrodę. Bogaty system premiowy. Można otrzymać premię za wszystko. Przez dodatkowe, świadczenia realnie będę zarabiał tyle, co teraz, więc nawet nie odczuję żadnej straty.

Odległość do pracy.


Chociaż obecnie mnie to nie dotyczy, to warto mieć ten punkt na uwadze. Można otrzymać ofertę pracy, z zarobkami np. 500 zł większymi niż obecnie, ale warunkiem są powiedzmy godzinne dojazdy w jedną stronę (jak nie ma korków). Fajnie, zarobimy więcej, ale czy na pewno? Dojazdy kosztują. No, chyba że ma się jakiegoś fiata to pobiera 6 litrów gazu. Oprócz kasy na dojazd tracimy coś cenniejszego - czas. Jeszcze 3 lata temu zarabiałem dużo więcej niż teraz, ale wychodziłem z domu o 6 rano, a wracałem czasami nawet o 21-22. No i co po pieniądzach w takim wypadku, skoro nie ma kiedy odpocząć, czy zjeść ciepłego posiłku. Nie mówiąc już o jakimś wyjściu z żoną.

 Atmosfera.


Może dla wielu osób ten punkt nie ma znaczenia, ale dla mnie ma ogromne. Jestem osobą, która lubi sobie pożartować, śmiać się z innych i siebie, czy zwyczajnie kogoś po wkurwiać, więc dobrze, kiedy pracuje się z ludźmi, którzy też to lubią. Wiadomo, że nie da się wszystkim dogodzić, ale obecnie w moim dziale takiej atmosfery nie ma wcale. Doszło do tego, że nie możemy się zgrać na zwykłe wyjście na piwo, bo ten nie pójdzie z tym, a tamten z tym.

Praca jest oczywiście ważna. Pieniądze są ważne. Ważny jest także rozwój samego siebie. Tylko czy to wszystko jest najważniejsze? Na to pytanie każdy powinien sobie sam odpowiedzieć. A jak to wygląda u Was?


Podobne posty:

Obsługiwane przez usługę Blogger.